Kacper Tomasiak "wiary nigdy się nie wstydził". Proboszcz wspomina
Wszyscy trzymaliśmy za niego kciuki, cała parafia. Kacper nigdy wiary się nie wstydził i jest obecna w jego życiu - mówi proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej.

Kacper Tomasiak oficjalnie zapisał się na kartach historii polskich skoków narciarskich. Jako najmłodszy w historii reprezentant naszego kraju zdobył srebro na Igrzyskach Olimpijskich.
19-latek reprezentujący Polskę jest osobą mocno wierzącą. Świadczą o tym m.in. wpisy, które pojawiają się w mediach społecznościowych Duszpasterstwa Liturgicznej Służby Ołtarza Diecezji Bielsko-Żywieckiej.
Kacper jest zawsze skromny, cichy, a jednocześnie bardzo obowiązkowy i pracowity - zachwala w rozmowie z nami proboszcz ks. Prałat Marcin Aleksy z kościoła pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej. I dodaje, że "nie tylko on, ale też cała rodzina jest bardzo pobożna". - Rodzice, rodzeństwo. Jego młodszy brat Konrad też jest zaangażowany w służbę liturgiczną - mówi proboszcz.
- Wiara jest obecna w życiu Kacpra i zawsze była widoczna. On nigdy się jej nie wstydził. To wszystko idzie w parze - zaznacza.
Kapłan nie kryje dumy z sukcesów Kacpra Tomasiaka. - Teraz jego ciężka praca wydaje owoce. Oczywiście, że cała parafia trzymała za niego kciuki. Oglądaliśmy i kibicowaliśmy mocno - podsumowuje proboszcz.
żródło: Wirtualna Polska















